Wpisy archiwalne w kategorii

z Sylwią

Dystans całkowity:639.04 km (w terenie 267.03 km; 41.79%)
Czas w ruchu:34:17
Średnia prędkość:15.90 km/h
Suma podjazdów:37 m
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:39.94 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Puszcza Zielonka

Niedziela, 31 marca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 0-100, z Sylwią
Wspólnie z Sylwią zrobiliśmy kilkadziesiąt kilometrów i tym razem po Puszczy Zielonce. Nie raz pisałem, że po to mam bagażnik żeby z niego korzystać i robię to bardzo często ;) Szybciutko do Tuczna i już chowamy się przed wiatrem w lesie. Fajna jazda, żona na Krossie którego przywracam do sportowych rys po zmianach na "wygodniejsze".
Późno zaczęty sezon szybko obudził do życia głodnych rowerzystów.

Krótka pętla

Niedziela, 14 października 2018 · Komentarze(2)
Wieczorna pętelka z Sylwią tak na zakończenie weekendu. Fajnie się jechało, a zachodzące słońce rozpieszczało oczy. Oj mamy powody do uśmiechu mając w tym roku tak wiele pięknych zachodów słońca. Każdy z osobna tylko dla siebie ;)

Boczkiem Puszczy Zielonki

Niedziela, 7 października 2018 · Komentarze(3)
Niedzielna przejażdżka małżeńska ze startem z Kiszkowa. Niby miało być ciepło ale wiatr nieco chłodny. Tempo spokojne, endorfin mogłoby być więcej ;)













Niedziela słoneczna i bardzo udana ;)

PK Promno i lasy czerniejewskie

Niedziela, 30 września 2018 · Komentarze(5)
Rzadko w tym roku jeździmy z Sylwią wspólnie. Jednak jesień to czas możliwości i mamy zamiar to wykorzystać. Oczywiście auto, rowery na dach i określone miejsce na start. Dziś w ten sposób zaoszczędziliśmy 20 km czasu. Start po 9 i w chłodku lecimy przez PK Promno na spotkanie z lasami czerniejewskimi. Dawno, dawno temu witało tam moje koło. Szkoda tylko, że nie znam tego obszaru. Z drugiej strony mało tutaj wytyczonych szlaków. Moim zdaniem to zniechęca nieco żeby lepiej poznawać te strony. Ograniczony jak zawsze zresztą czas pozwolił przejechać odkopane z pamięci ścieżki. 




Udana niedziela ;)

z Sylwią po Puszczy Zielonce

Niedziela, 12 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Niedzielne chwile na rowerze spędziliśmy we dwoje z Sylwią. Udaliśmy się w okolice miejscowości Skoki, przez Rybno, Jabłkowo. Mimo wiatru jechało nam się dobrze, a po zanurzeniu w lesie wręcz świetnie. No może piasek wszech obecny dawał się we znaki ale co tam. Przez Antoniewo dojechaliśmy do Rejowca. Nie obyło się bez odwiedzin jednej z naszych ulubionych restauracji "Winnica". Kawa, leżaki, słoneczko i my ;) 
Na 90% widzieliśmy Dudki. Nigdy wcześniej nie udało mi się zaobserwować tych ptaków, bo są bardzo rzadkie. W sumie w dwóch różnych miejscach widzieliśmy te ptaki więc jest mocno prawdopodobne, że się nie pomyliłem w ocenie.
Niedziela bardzo fajna, w nogi weszło, żona zadowolona. Pozdrower

Z Sylwią i solo

Niedziela, 8 kwietnia 2018 · Komentarze(4)
Niedziela była zaplanowana na rower od początku tygodnia. Niestety nie udało się dorzucić żadnych kilometrów w tygodniu. Poświęciłem czas na uczenie Heleny jazdy (czytaj odpychania) na nowym rowerku. Moja córka stała się posiadaczką dziecięcego MTB i dzielnie stawia pierwsze kroki za kierownicą. 
Wróćmy do mamy i taty. Ruszyliśmy z zamiarem asfaltowej pętli, która z ograniczeń czasowych oraz dochodzenia do formy przez Sylwię wyniosła 45 kilometrów. Resztę przejechałem sam. Trochę terenu udało się zaliczyć jednak z racji tempa w obu przypadkach nie miałem czasu wyciągać aparatu. Dlatego niedziela bez zdjęć. Pozdrawiam

S&P okolicznie

Niedziela, 11 marca 2018 · Komentarze(5)
Dziś wybraliśmy się z Sylwią na asfaltową pętlę. Udało nam się wziąć "kąpiel" słoneczną i cieszyć się wiosennym klimatem! 
Mogło by tak już zostać. Sporo ptaków przyleciało chyba z tym powiewem ciepła, bo śpiewają aż miło.
Oby jak najwięcej takich dni.
Pozdrawiamy S&P Z.

















Pozdrower!

S&P w PK Promno

Niedziela, 4 marca 2018 · Komentarze(3)
Dzisiaj Sylwia zaproponowała rower. Kobiecie się nie odmawia i po 14 byliśmy na skraju PK Promno. Oczywiście rowery na dachu naszej bryki. Szkoda w tym wiaterku i chłodzie tracić siły na dojazdy do lasu. Nie po to kupiłem bagażnik żeby tylko na urlop z niego korzystać ;)
Termometr pokazywał -2,5 stopnia. Mimo takiego słońca czuć było zimno nie mniej niż wczoraj. Zimno to zimno to czy może być lepsze jedno zimno od drugiego?
Objechaliśmy sporą część parku, korzystając z urokliwego, ciepłego słońca. Sporo ludzi się kręciło zwłaszcza nad jeziorami. Śmigali na łyżwach aż miło było popatrzeć.
Sylwia ze spadkiem formy mimo że "na tyłku nie siedzi". Forma przyjdzie Kochanie ;* Niedziela super!

foto:











Do następnego!




Puszcza Zielonka z Sylwią

Niedziela, 7 stycznia 2018 · Komentarze(4)


Dzisiaj udaliśmy się z Sylwią na objazd Puszczy Zielonki. Rowery na dach auta i pojechaliśmy na obrzeża lasu skąd ruszyliśmy w leśne dukty. Przed wiatrem nie do końca udało nam się uciec, bo o dziwo wiało nawet w środku lasu. Specjalnie mokro nie było, poza jednym odcinkiem gdzie od 2 lat trwa wycinka drzew i było mega bagno.
Fajna niedziela i oby jak najwięcej takich. Pozdrawiamy, S&P Z.  

Noworoczna pętla z Sylwią

Poniedziałek, 1 stycznia 2018 · Komentarze(4)
Pierwsza i od razu małżeńska jazda, która otwiera sezon 2018! Mimo wiatru bardzo fajna asfaltowa jazda. Endorfiny w normie. Pozdrawiamy ;-)